Musztra „multi-kulti” w szkole

Uczennicy katolickiej szkoły w Cheshire udzielono ostrej nagany po tym jak odmówiła udziału w przymusowej wizycie w pobliskim meczecie, podczas której, w ramach okazania szacunku muzułmanom, miała być ubrana w „tradycyjny strój muzułmański”, czyli chustę. Uczennice gimnazjum oprócz chusty miały nakaz ubrania spodni lub getrów i szczelnego ukrycia swych nóg. Przeciw tej bezsensownej i zalatującej totalitaryzmem, decyzji szkoły, zaprotestowała matka 14-letniej Amy Owen, twierdząc że jej córka nie zamierza przebierać się za muzułmankę, w odpowiedzi otrzymała surowe pismo, że nieobecność traktowana będzie jak wagary.

Peter Lee, dyrektor Ellesmere Port Catholic High School w Cheshire, poinformował o „wycieczce” władze diecezji, twierdząc że jest ona niezbędna dla zrozumienia przez uczniów innych religii. W liście dyrektor napisał, że wycieczka jest „obowiązkowa”, i że odbywa się w ramach „pozaszkolnej wyprawy na zajęciach geografii”. Dodał on, że wyprawa z dwóch powodów jest obowiązkowa: „Po pierwsze, ponieważ dzieci muszą zdobyć wiedzę i zrozumienie innych światowych religii. Po drugie, szkoła jest zobowiązana do promowania tolerancji i zrozumienia.”

Matka Amy nie była jedyną, której pomysł „otwartego” dyrektora się nie spodobał, podobnie zareagowało co najmniej 10 rodziców. „- To jest jak przyłożenie pistoletu do głowy z żądaniem: albo pójdziesz do meczetu, albo otrzymasz naganę za wagary. Wygląda to na to jakby zagrozili, że jeśli nie założysz muzułmańskiej chusty na głowę, będziesz ukarana za wagary” – powiedziała Michelle Davies, matka jednej z uczennic. Większość rodziców podkreślała, że nie byłoby problemu, gdyby nie przymus i narzucanie uczennicom obowiązku okrycia głowy muzułmańską chustą.

Matka ukaranej uczennicy jest rozgoryczona i nie rozumie tej sytuacji: „- Nie mogę pojąć jaką 3-godzinna wizyta w meczecie ma wartość edukacyjną, skoro o islamie równie dobrze mogła by usłyszeć w klasie.” i dodaje, że nawet przeszukała internet pod kątem obecności nie-muzułmanów w meczecie i nie znalazła wzmianki o obowiązku noszenia islamskich strojów.

Szkoła do której uczęszcza Amy Owen, w zeszłym roku nagrodzona została pochwałą za „dbałość o wartości chrześcijańskie”, ale dołączona do niej była też opinia, że musi zrobić więcej na rzecz szerszego rozwoju kulturowego. Być może o otwarciu kulturowym nie zaszkodzi podyskutować, ale metoda wybrana przez dyrektora Petera Lee, bardziej przypomina komunistyczne spędy na akademie ku czci, niż katolickie wychowanie z poszanowaniem wolnej woli i wrażliwości religijnej uczniów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>